sobota, 30 listopada 2013

Ogłoszenie

Wciąż pytacie o dalsze rozdziały na blogu Open your heart, już nie raz chciałam wstawić coś nowego ale nie mogę dostać się do konta tak więc by kontynuować musiałabym założyć nam nowe na blogspot jeśli chcecie bym to zrobiła dajcie znać na GG 48610278 lub na GG 129419381 ewentualnie pod najnowszym postem na tym blogu. Decyzja należy do was. PS. Nie mam zamiaru zakładać kolejnego bloga skoro nikt go nie będzie czytać, więc czekam na odpowiedzi.

czwartek, 28 listopada 2013

Zwiastun Rozdziału 13 i 14 (z napisami)

Zwiastun Rozdziału 13 i 14 (z napisami)



Czy mimo pocałunku i wyznania miłości Damon i Elena się rozejdą ? I co z Tristanem ? Oraz jak przeżyje to wszystko Chris ? To i jeszcze więcej już wkrótce.

poniedziałek, 25 listopada 2013

Rozdział 12: Pewna historia



"Miłość, która jest gotowa nawet oddać życie, nie zginie".
Jan Paweł II (Karol Wojtyła)



[Tristan:]

- Witaj Eleno przyprowadziłem waszą zgubę
Na nasz widok z przerażeniem w oczach powiedziała tylko
- Wejdź do domu Chris i idź do siebie zaraz porozmawiamy - kiedy tylko Chris przekroczył próg domu Elena spojrzała na mnie pytając
- Czego chcesz ? Znów zniszczyć mi życie ?
- Nie, przyjechałem was przeprosić, mogę wejść
- Nie ma mowy, nie ufam ci.
- Proszę Eleno, muszę z tobą porozmawiać. Potem obiecuje że zniknę z twojego życia
- No dobrze spotkajmy się o 22:00 w Grillu. A teraz lepiej już idź jeśli ci życie miłe. Lepiej dla ciebie by Damon cię teraz nie widział.


Godzinę wcześniej

[Chris:]

Wracałem właśnie do domu z Tristanem który opowiadał mi historie moich rodziców

- Od czego by tu zacząć, może zacznę od zapytania cię czy wiesz czemu nosisz imię po swoim ojcu ?.
- Bo tak się podobało matce – odpowiedział Chris
- Niezupełnie dostałeś imię po ojcu gdyż kiedy się urodziłeś wszyscy myśleli że Damon twój ojciec nie żyje gdy się urodziłeś Elena dała ci jego imię gdyż go bardzo kochała a ty byłeś do niego taki podobny, i przyrzekła sobie że będzie żyć tylko dla ciebie bo gdyby nie ty podejrzewam że by już nie żyła. Przez 4 lata mieszkaliście ze mną to ja byłem przy twoich narodzinach. Z czasem twoja matka i ja zaczynaliśmy coś do siebie czuć lecz wtedy właśnie w naszym życiu znów pojawił się twój ojciec i wszystko dla mnie legło w gruzach gdyż mimo tego co przeżyliśmy razem i uczucia które w nas narastało to zawsze jego naprawdę kochała. Po pewnym czasie Damon dowiedział się o tym co działo się między Eleną a mną i odszedł od was, Elena nie chciała w to uwierzyć kilka dni wyczekiwała na jego powrót lecz on nie wracał wtedy powiedziała że nie może pozwolić na to byś wychowywał się bez ojca i zabiła się bo nie była pewna czy twój ojciec ją jeszcze kocha ale była pewna że kocha ciebie i jeśli dowie się o jej samobójstwie wróci i ją uratuje.
- Moment, moment, o czym ty mówisz jakie samobójstwo przecież ona żyje.
- Tak bo mimo wszystko twój ojciec ją kochał i udało mu się z powrotem sprowadzić ja na czas.
- Ale jak to sprowadzić przecież nie żyła
- Nie do końca, źle się wyraziłem, ona tak jakby zasnęła to strasznie skomplikowane sam do końca nie wiem co się wydarzyło. To był jakiś czar, użyła swoich mocy, to co wiem na pewno to to że była gotowa odebrać sobie życie byś ty odzyskał ojca, więc nie mów że oni cie nie kochają. A to kim jesteś i to kim oni są ukrywali tak długo gdyż chcieli byś jak najdłużej żył normalnym życiem, jak każde dziecko a potem jak każdy nastolatek.

[Elena:]

Byłam w szoku gdy otworzyłam drzwi i zobaczyłam że za nimi stoi Tristan z moim synem przestraszyłam się i natychmiast kazałam Chrisowi wejść do domu i iść do siebie, całe szczęście że Damona akurat brał prysznic i mogłam być pewna że nas nie słyszy, bo było by naprawdę kiepsko gdyby spotkał Tristana, wciąż miał mu za złe że odebrał mu te 4 najważniejsze lata życia podczas których nie mógł patrzeć jak mały Damon dorasta, wypowiada pierwsze słowo i robi pierwsze kroki oraz to że nie mógł być przy jego narodzinach. Nie wiem czy kiedykolwiek mu to wybaczy, gdy tylko umówiłam się z nim na spotkanie zamknęłam drzwi i poszłam zobaczyć czy Damon jest jeszcze pod prysznicem i nie słyszał rozmowy mojej i Tristana. Gdyż kiedy zamknęłam drzwi nie usłyszałam lejącej się wody weszłam powoli do sypialni i zobaczyłam go leżącego na łóżku i oglądającego telewizje.
- Kto to był?
- Chris właśnie wrócił był z jakim kolegą ale tamten poszedł już do domu – skłamałam – chodź musimy porozmawiać z Chrisem.
- Dobrze ale jutro dziś już nie mam do tego nerwów
- No dobrze w takim razie sprawdzę co u niego i zaraz do ciebie wracam – powiedziałam po czym pocałowałam go delikatnie i poszłam sprawdzić co z Chrisem

[Damon:]

Kiedy wyszedłem spod prysznica usłyszałem jak na dole Elena z kimś rozmawia

- Nie ma mowy, nie ufam ci.
- Proszę Eleno, muszę z tobą porozmawiać. Potem obiecuje że zniknę z twojego życia
- No dobrze spotkajmy się o 22:00 w grillu. A teraz lepiej już idź jeśli ci życie miłe. Lepiej dla ciebie by Damon cię teraz nie widział.

myślałem na początku że to Stefan lecz z kontekstu rozmowy wywnioskowałem że to nie mógł być on gdyż nasze stosunki z nim się znacznie poprawiły odkąd zaczął się spotykać z Rebech siostrą Klausa. Gdy Elena weszła do sypialni udałem że oglądam telewizje i zapytałem kto to był, odpowiedziała że to jakiś kolega Chrisa i od razu wiedziałem że kłamie lecz postanowiłem tego nie okazać i potem sprawdzić z kim naprawdę rozmawiała i z kim umówiła się na spotkanie chciałem jej ufać ale po tym co usłyszałem musiałem sam się przekonać czemu mnie okłamała.

[Elena:]

Gdy tylko upewniłam się że Damon nie słyszał mojej rozmowy z Tristanem zeszłam do Chrisa by upewnić się czy u niego wszystko w porządku

[Chris:]

Siedziałem u siebie w pokoju rozmyślając nad tym co opowiedział mi tamten facet zastanawiało mnie też czemu matka tak zareagowała na jego widok, gdy nagle usłyszałem pukanie do drzwi mojego pokoju.
- Chris to ja mogę wejść? - zapytała matka uchylając drzwi
- Tak jasne wejdź mamo
- Musimy chyba porozmawiać
- Tak wiem mamo ale najpierw chciałem cię przeprosić tamten facet opowiedział mi co dla mnie zrobiłaś i wyjaśnił czemu tak długo ukrywaliście przede mną prawdę przepraszam że tak zareagowałem i dziękuje ci za to że sprawiłaś iż mam oboje rodziców a nie tylko jednego.
- Nie szkodzi synku wiem jak to jest kiedy dowiadujesz się że żyjesz w innym świecie, ale nie rozumie za co mi dziękujesz.
- Ten facet opowiedział mi historie jak z nim byłaś i jak potem odzyskałaś tatę tylko po to bym ja miał ojca.
- To znaczy ? -zapytała matka chyba nie do końca wiedziała co mam na myśli więc pokrótce streściłem jej to co opowiedział mi ten Tristan czy jak mu tam
- I tego właśnie się dowiedziałem od niego – powiedziałem zakańczając streszczenie historii
- Owszem Chris odprawiłam ten czar ze względu na ciebie ale co do mojego uczucia do Tristana to nie zupełnie tak, owszem kochałam i nadal go kocham za to że się nami opiekował ale nigdy nie byłam w nim zakochana a być zakochanym a kochać to dwie różne rzeczy kochać można kilka osób jednocześnie na przykład ja kocham ciebie, wujka Jeremiego, ciocie Bonnie, ciocie Caroline i innych naszych bliskich lecz bycie zakochanym to co innego, naprawdę zakochanym możesz być tylko raz w życiu tylko w jednej osobie tej z którą pragniesz spędzić resztę życia, choć w naszym przypadku powinnam powiedzieć wieczność - dodała lekko się uśmiechając po czym kontynuowała - ja zawsze byłam zakochana w twoim ojcu choć kiedyś nie chciałam dopuścić do siebie tej myśli i wmawiałam sobie że to Stefan jest tym jedynym
- Zaraz moment więc ty i wujek Stefan, byliście razem
- Tak ale to stare dzieje, potem zjawił się twój ojciec i wszystko się poplątało chociaż był taki arogancki, irytujący, porywczy, tajemniczy i naprawdę potrafił mnie wkurzyć to jakimś cudem udało mu się sprawić że się w nim zakochałam i już na wieki on będzie tym jedynym mimo iż wiele razy wątpił w moją miłość, ale to już inna historia. A teraz kładź się jutro we troje porozmawiamy na dziś już miałeś dość wrażeń. I jeszcze tylko mam prośbę nie mów ojcu że spotkałeś Tristana nie chce by był zazdrosny bez powodu.
-No dobrze, ale jak zapyta skąd znam tą historie?
-Powiedz że ode mnie albo od ciotki Bonnie
-Ok dobranoc mamo
- Dobranoc synu

[Elena:]

Gdy tylko wyszłam od Chrisa wróciłam do sypialni gdzie zobaczyłam Damona który czekał na mnie w łóżku.
- Co tak długo stęskniłem się aż tak się złamał
- Nie, opowiadałam mu o miłości mojego życia – powiedziałam podchodząc i go całując
- Naprawdę a kto nią jest

- Nie zadawaj głupich pytań oczywiście że ty. - powiedziałam po czym wtulona w Damona czekałam aż zaśnie gdy już byłam pewna że śpi po cichu wymknęłam się na spotkanie z Tristanem. C.D.N.


***
Skąd Tristian zna historie próby samobójstwa Eleny? i jak zareaguje Damon gdy ujrzy z kim spotkała się Elena? Co z tego wyniknie ? Czy Damon znów zacznie wątpić w uczucie Eleny i oskarży ją o romans? 

***

PS. Bardzo was proszę o szczere komentarze pod tym rozdziałem, naprawdę bardzo mi na nich zależy gdyż miałam nie lada problem z napisaniem tego rozdziału i bardzo chce wiedzieć co o nim sądzicie bo osobiście nie zbyt jestem zadowolona.

wtorek, 19 listopada 2013

Ogłoszenia

Moi drodzy nie wiem kiedy ukarze się nowy rozdział gdyż mam problem z napisaniem opowieści Tristiana dlatego postanowiłam od początku przeczytać sama swoją opowieść z nadzieją że to mi pomoże gdyż ja na razie od was nie dostałam żadnych podpowiedzi czy pomysłów.

środa, 6 listopada 2013

Ogłoszenia

Witam coraz trudniej jest mi pisać tą historie dlatego chce was prosić o małą pomoc, jeśli blog ma być wciąż prowadzony proszę piszcie swoje pomysły co do dalszej historii tego opowiadania z waszą pomocą będzie mi o wiele łatwiej i szybciej będą się ukazywać rozdziały. Będę wdzięczna za każdą propozycje. PS. Pomysły nie muszą dotyczyć konkretnego rozdziału, choć mogą. A i najważniejsze piszcie je w zakładce "POMYSŁY" (w komentarzach) lub pod najnowszymi postami :)

piątek, 1 listopada 2013

Rozdział 11: Spotkanie po latach




"Istnieją na świecie rzeczy, o które nie trzeba pytać – by nie uciec od własnego przeznaczenia."
Paulo Coelho



Damon:

- O twoim pochodzeniu i o tym kim naprawdę jesteś – powiedziałem zwracając się do Chrisa
- Damonie nie ! - krzyknęła Elena – proszę cie jeśli się dowie stracimy go
- kochanie kiedyś to i tak musiało nastąpić lepiej by dowiedział się od nas niż od kogoś innego. - po policzkach Eleny spłynęły pojedyncze łzy
Dobrze powiedzmy mu
- Więc miałem racje chcecie powiedzieć że nie jestem waszym synem
- Nie kochanie, oczywiście że jesteś naszym synem lecz jesteś jakby to ująć wyjątkowy od dziś nie jesteś już zwykłym nastolatkiem lecz Aniołem, panem życia i śmierci, władasz potężną magią gdyż jesteś synem pierpierve i wampira
- Co?! Wróć jakiego wampira przecież one nie istnieją
- Na świecie jest wiele rzeczy o których nie masz pojęcia – powiedział Damon ukazując swoje prawdziwe oblicze
- Twoja twarz... - rzekł przerażony widokiem prawdziwego oblicza ojca, Chris odruchowo zrobił krok w tył. Na widok reakcji Chrisa Damon tylko krzywo się uśmiechną
- Nie bój się – powiedział Damon po czym jego twarz wróciła do poprzedniego wyglądu – przecież jestem twoim ojcem.
- Nie nie jesteś moim ojcem jesteś potworem, ja nie mam już ojca ! - wykrzykną zdenerwowany Chris – a co do ciebie MATKO jeśli w ogóle nią jesteś, okłamywałaś mnie,! nigdy ci tego nie wybaczę! - krzykną wymijając Elenę i wybiegając z domu.
- Chris zaczekaj – krzyknęła za nim lecz jego już nie było kolana pod Eleną się ugięły opadła na podłogę zalewając się łzami. Damon ukląkł przy niej biorąc ją w ramiona i pocieszając
- Nie płacz kochanie on wróci musi się z tym oswoić to dla niego był szok
- Wiedziałam że tak będzie, wiedziałam że go stracimy
- Wszystko się ułoży zobaczysz



Chris:

Siedziałem właśnie nad jakimś wodospadem w środku lasu na obrzeżach Mistyk Falls. Moje ciała było sparaliżowane,nie mogłem otrząsnąć się z szoku. Jak oni mogli mi to zrobić?! Moi właśni rodzice. A może już nimi nie byli?, Może nigdy nimi nie byli? - rozmyślając nie zdawałem sobie sprawę że mówię do siebie lecz nagle poczułem że ktoś mnie obserwuje. - Kto tam jest?!!! - krzyknąłem natychmiast stając na nogi – Matko? Ojcze? Mówiłem byście dali mi spokój – krzyczałem lecz nagle z krzaków wyłonił się mężczyzna oprócz koloru włosów i oczu był podobny do ojca miał brązowe krótkie włosy, jego oczy były w kolorze zieleni. Miał wysportowane ciało co dawało do myślenia czym się zajmuje i co go tutaj sprowadza. Jego wyraz twarzy był nie do określenia ,tajemniczy i zamyślony. Sam nie wieszałem czy stać czy uciekać. Lecz miałem wrażenie że skądś go znam.
Tristan

Minęło już kilka lat odkąd ostatnio widziałem Elenę tęskniłem za nią wróciłem mając nadzieje że mi wybaczy, że wybaczą mi oboje teraz kiedy spotkałem kobietę z którą chce spędzić wieczność, i która ma zostać moją żoną, to chciałem mieć w tym dniu u swojego boku Damona który zawsze był mi bratem i Elenę która była moją najlepszą przyjaciółką wiedziałem że bardzo ich skrzywdziłem ale mówią że czas goi rany więc mam nadzieje że wszystko będzie jak dawniej i zapomną o starych urazach. Przed wizytą u Damona i Eleny postanowiłem zapolować nagle w oddali usłyszałem głos płaczącego nastolatka – idealnie sam w środku lasu nikt go tu nie będzie szukał pomyślałem - po cichu poszedłem w jego stronę chcąc go zaskoczyć lecz zamiast tego usłyszałem przerażone wołanie.
Kto tam jest?!!! Matko? Ojcze? Mówiłem byście dali mi spokój – krzyczał ja zaś gdy tylko ujrzałem jego twarz wiedziałem kim jest lecz on chyba mnie nie poznał.

Chris:

A niech mnie Damon Jr. Chris Salvatore wyrosłeś dawno cie widziałem podobny jesteś do ojca, więc jego wątpliwości już musiały zniknąć
- Słucham? Kim pan jest? I skąd zna pan moje imię?.
- Proszę nie mów mi na pan jesteśmy przecież rodziną. Nie pamiętasz?, przez osiem lat cie wychowywałem.
- Przykro mi, ale nie pamiętam i wciąż nie wiem jak się pan nazywa
- No tak przepraszam jestem Tristan Lutier twój wujek
- Nie wieże!
- Uwierz – powiedział po czym dodał - Wisze że wciąż go nosisz – powiedział wskazując na wisiorek po czym dodał – to dobrze
- Co? - zapytałem zdziwiony
- Sam ci go dałem
- Nieprawda mam go od... - zacząłem lecz nagle uświadomiłem sobie że nie pamiętam skąd mam wisiorek który nosze przez całe życie

WISIOREK OD TRISTIANA

Retrospekcja:
Dzień narodzin Damona Jr.

Elena była wykończona. Ból odczuwała przez całą noc. Ale się opłacało. Kiedy leżała i odpoczywała do sali weszła pielęgniarka trzymając w ramionach zawiniątko
- panno Gilbert ma pani synka – powiedziała podając zawiniątko Elenie gdy tylko Elena spojrzała w niebieskie oczka dziecka od razu wiedziała jakie imię będzie nosić jej synek
- Jakie dasz mu imię ? - zapytałem
- On już ma imię Tristanie, nazywa się Damon Jr. Chris Gilbert - odpowiedziała a z jej oczu spłynęły pojedyncze łzy po chwili dodała – szkoda że twój tata cię nie widzi Damonie jesteś tak samo piękny jak i on był. Teraz Elena mogła trzymać w ramionach swój osobisty cud. A ja mogłem się nimi opiekować.
- Eleno mam dla ciebie prezent, a właściwie to dla małego – powiedziałem wyciągając wisiorek i podając go Elenie
- Och dziękuje powiedziała podziwiając wisiorek
- Ma właściwości ochronne oraz pomorze mu w przyszłości uporać się z jego darem, obiecaj że mu go podarujesz jak już podrośnie
-Obiecuje

Teraźniejszość:

- Co? kolejne kłamstwa? Najpierw dowiaduje się że nie jestem zwykłym nastolatkiem a zaraz potem pojawia się jakiś facet i mówi że jest moim wujkiem tego już za wiele - mówiłem do siebie na głos nawet nie zdając sobie z tego sprawy. - ciekawe czego jeszcze się dowiem.
- Damonie zaprowadź mnie do rodziców muszę z nimi porozmawiać a przy okazji po drodze może poznasz jeszcze kilka ciekawych historii i zmienisz swoje nastawienie co do nich i zrozumiesz czemu tak długo cie okłamywali.

2 godziny później
- Teraz już rozumiesz czemu tak długo ukrywali
- Tak
- Wiec powinieneś ich przeprosić i im wybaczyć to że ciągnęli to tak długo, ta historia jest najlepszym dowodem na to że kochają cie ponad życie.
Szliśmy właśnie do domu gdy w drzwiach stanęła moja Matka wyglądała jakby zobaczyła ducha.


***


Kim jest tajemnicza narzeczona Tristana ? Jaka reakcja Damona i Eleny będzie na widok Tristana? I czy Tristanowi zostanie wybaczone? Oraz jaka historia sprawi że Chris wybaczy rodzicom?

Obserwatorzy