"Istnieją
na świecie rzeczy, o które nie trzeba pytać
– by nie uciec od własnego przeznaczenia."
Paulo
Coelho
Damon:
- O twoim pochodzeniu i o
tym kim naprawdę jesteś – powiedziałem zwracając się do Chrisa
- Damonie nie ! -
krzyknęła Elena – proszę cie jeśli się dowie stracimy go
- kochanie kiedyś to i
tak musiało nastąpić lepiej by dowiedział się od nas niż od
kogoś innego. - po policzkach Eleny spłynęły pojedyncze łzy
– Dobrze powiedzmy mu
- Więc miałem racje
chcecie powiedzieć że nie jestem waszym synem
- Nie kochanie, oczywiście
że jesteś naszym synem lecz jesteś jakby to ująć wyjątkowy od
dziś nie jesteś już zwykłym nastolatkiem lecz Aniołem, panem
życia i śmierci, władasz potężną magią gdyż jesteś synem
pierpierve i wampira
- Co?! Wróć jakiego
wampira przecież one nie istnieją
- Na świecie jest wiele
rzeczy o których nie masz pojęcia – powiedział Damon ukazując
swoje prawdziwe oblicze
- Twoja twarz... - rzekł
przerażony widokiem prawdziwego oblicza ojca, Chris odruchowo zrobił
krok w tył. Na widok reakcji Chrisa Damon tylko krzywo się
uśmiechną
- Nie bój się –
powiedział Damon po czym jego twarz wróciła do poprzedniego
wyglądu – przecież jestem twoim ojcem.
- Nie nie jesteś moim
ojcem jesteś potworem, ja nie mam już ojca ! - wykrzykną
zdenerwowany Chris – a co do ciebie MATKO jeśli w ogóle nią
jesteś, okłamywałaś mnie,! nigdy ci tego nie wybaczę! - krzykną
wymijając Elenę i wybiegając z domu.
- Chris zaczekaj –
krzyknęła za nim lecz jego już nie było kolana pod Eleną się
ugięły opadła na podłogę zalewając się łzami. Damon ukląkł
przy niej biorąc ją w ramiona i pocieszając
- Nie płacz kochanie on
wróci musi się z tym oswoić to dla niego był szok
- Wiedziałam że tak
będzie, wiedziałam że go stracimy
- Wszystko się ułoży
zobaczysz
Chris:
Siedziałem
właśnie nad jakimś wodospadem w środku lasu na obrzeżach Mistyk
Falls. Moje ciała było sparaliżowane,nie mogłem otrząsnąć się
z szoku. Jak oni mogli mi to zrobić?! Moi właśni rodzice. A może
już nimi nie byli?, Może nigdy nimi nie byli? - rozmyślając nie
zdawałem sobie sprawę że mówię do siebie lecz nagle poczułem że
ktoś mnie obserwuje. - Kto tam jest?!!! - krzyknąłem natychmiast
stając na nogi – Matko? Ojcze? Mówiłem byście dali mi spokój –
krzyczałem lecz nagle z krzaków wyłonił się mężczyzna oprócz
koloru włosów i oczu był podobny do ojca miał
brązowe
krótkie włosy, jego oczy
były w kolorze zieleni.
Miał wysportowane ciało co dawało do myślenia czym się zajmuje i
co go tutaj sprowadza. Jego wyraz twarzy był nie do określenia
,tajemniczy i zamyślony. Sam nie wieszałem czy stać czy uciekać.
Lecz miałem wrażenie że
skądś go znam.
Tristan
Minęło
już kilka lat odkąd ostatnio widziałem Elenę tęskniłem za nią
wróciłem mając nadzieje że mi wybaczy, że wybaczą mi oboje
teraz kiedy spotkałem kobietę z którą chce spędzić wieczność,
i która ma zostać moją żoną, to chciałem mieć w tym dniu u
swojego boku Damona który zawsze był mi bratem i Elenę która
była moją najlepszą przyjaciółką wiedziałem że bardzo ich
skrzywdziłem ale mówią że czas goi rany więc mam nadzieje że
wszystko będzie jak dawniej i zapomną o starych urazach. Przed
wizytą u Damona i Eleny postanowiłem zapolować nagle w oddali
usłyszałem głos płaczącego nastolatka – idealnie sam w środku
lasu nikt go tu nie będzie szukał pomyślałem - po cichu poszedłem
w jego stronę chcąc go zaskoczyć lecz zamiast tego usłyszałem
przerażone wołanie.
Kto
tam jest?!!! Matko? Ojcze? Mówiłem byście dali mi spokój –
krzyczał ja zaś gdy
tylko ujrzałem jego twarz wiedziałem kim jest lecz on chyba mnie
nie poznał.
Chris:
A
niech mnie Damon Jr. Chris Salvatore wyrosłeś dawno cie widziałem
podobny jesteś do ojca, więc jego wątpliwości już musiały
zniknąć
-
Słucham? Kim pan jest? I skąd zna pan moje imię?.
-
Proszę nie mów mi na pan jesteśmy przecież rodziną. Nie
pamiętasz?, przez osiem lat cie wychowywałem.
-
Przykro mi, ale nie pamiętam
i
wciąż nie wiem jak się pan nazywa
-
No tak przepraszam jestem Tristan Lutier twój wujek
-
Nie wieże!
-
Uwierz – powiedział po czym dodał - Wisze że wciąż go nosisz –
powiedział wskazując na wisiorek po czym dodał – to dobrze
-
Co? - zapytałem zdziwiony
-
Sam ci go dałem
-
Nieprawda mam go od... - zacząłem lecz nagle uświadomiłem sobie
że nie pamiętam skąd mam wisiorek który nosze przez całe życie
Retrospekcja:
Dzień
narodzin Damona Jr.
Elena
była wykończona. Ból odczuwała przez całą noc. Ale się
opłacało. Kiedy leżała i odpoczywała do sali weszła
pielęgniarka trzymając w ramionach zawiniątko
-
panno Gilbert ma pani synka – powiedziała podając zawiniątko
Elenie gdy tylko Elena spojrzała w niebieskie oczka dziecka od razu
wiedziała jakie imię będzie nosić jej synek
-
Jakie dasz mu imię ? - zapytałem
-
On już ma imię Tristanie, nazywa się Damon Jr. Chris Gilbert -
odpowiedziała a z jej oczu spłynęły pojedyncze łzy po chwili
dodała – szkoda że twój tata cię nie widzi Damonie jesteś tak
samo piękny jak i on był. Teraz Elena mogła trzymać w ramionach
swój osobisty cud. A ja mogłem się nimi opiekować.
-
Eleno mam dla ciebie prezent, a właściwie to dla małego –
powiedziałem wyciągając wisiorek i podając go Elenie
-
Och dziękuje powiedziała podziwiając wisiorek
-
Ma właściwości ochronne oraz pomorze mu w przyszłości uporać
się z jego darem, obiecaj że mu go podarujesz jak już podrośnie
-Obiecuje
Teraźniejszość:
-
Co? kolejne kłamstwa? Najpierw dowiaduje się że nie jestem zwykłym
nastolatkiem a zaraz potem pojawia się jakiś facet i mówi że jest
moim wujkiem tego już za wiele - mówiłem do siebie na głos nawet
nie zdając sobie z tego sprawy. - ciekawe czego jeszcze się dowiem.
-
Damonie zaprowadź mnie do rodziców muszę z nimi porozmawiać a
przy okazji po drodze może poznasz jeszcze kilka ciekawych historii
i zmienisz swoje nastawienie co do nich i zrozumiesz czemu tak długo
cie okłamywali.
2
godziny później
-
Teraz już rozumiesz czemu tak długo ukrywali
-
Tak
-
Wiec powinieneś ich przeprosić i im wybaczyć to że ciągnęli to
tak długo, ta historia jest najlepszym dowodem na to że kochają
cie ponad życie.
Szliśmy
właśnie do domu gdy w drzwiach stanęła moja Matka wyglądała
jakby zobaczyła ducha.
***
Kim
jest tajemnicza narzeczona Tristana ? Jaka reakcja Damona i Eleny
będzie na widok Tristana? I czy Tristanowi zostanie wybaczone? Oraz
jaka historia sprawi że Chris wybaczy rodzicom?

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz